poniedziałek, 12 września 2011

Pierwsze Wrażenie - Dragon Age II

Pierwsze Wrażenie:
Dragon Age II 





Kirkwall. Hawke wraz z jego towarzyszami szykują się na wyprawę do Głębokich Ścieżek, aby zdobyć chwałę i skarby, które pomogą w życiu, zwłaszcza głównemu bohaterowi, który próbuje wydostać się z Dolnego Miasta.
Tak zaczyna się gra. Nie ma tak, jak dobra jucha na samym początku :)

Tak mniej więcej jestem w grze, w czasie pisania tego artykułu. Moja Hawke ( Każdy ma prawo grać, kim chce) z fachu Łotrzyczka, poziom 8 po 2 godzinach grania. Nieźle, jak na osobę robiącą poboczne questy. Ale nie rozmawiamy teraz o tym, skupmy się na grze.

I oto nasz Bard, Varric. Osobiście widzę w nim staranie się dorównać Oghernowi
Zaczynamy grę od zobaczenia dwóch postaci, krasnoluda Varrica oraz Strażniczki, wypytującej się o Czempiona, czyli o nas. Więc nasz były towarzysz ( spokojnie, dowiadujemy się o tym na samym początku, nie martwcie się, nie chce spoilować :) ) zaczyna swą powieść. Widzimy siebie (w wyglądzie domyślnym, później można będzie zmienić. Uciekamy wraz z siostrą przed plagą na Ferelden ( tak nawiązanie do DA ) i przedzieramy się przez hordy pomiotów. W tym momencie twórcy prezentują nam walkę, która jest świetnie zrealizowana. Nie rozumiem ludzi narzekających na walkę. Gra dostała wielkiego boosta w sprawie animacji walki podczas bitew, wszystko wygląda rewelacyjnie, zwłaszcza przy wykonywaniu niektórych umiejętności. Postać jest na wyższym poziomie, więc czujemy się jak niezniszczalni. U mojego boku była Bethany, ale podobno może być i brat Hawke, Carvera. Po ok. 10 minutach dochodzimy do minibossa, odświeżonego ogra z jedynki. Potyczka z nim była trochę trudniejsza od zwykłych, więc poszło w miarę szybko. Po pokonaniu jego, zostajemy otoczeni przez wrogów i przed śmiercią ratuje nas znana fanom jedynki osoba. Jednak potem opowieść zostaje brutalnie przerwana przez naszą Strażniczkę ( nie mylić ze Szarym Strażnikiem !) i mówi bardowi, że kłamie. Jest to prawda. Varric postanawia jej opowiedzieć prawdziwą, brutalniejszą historię.

Merrill, może i jest niewinną osobą, jednak jest dosyć... inna i za to ją lubię.Kurdę, czemu nie gram facetem :)


Aktualnie gra mi się bombowo. Nie wiem, dlaczego ludzie ją tak krytykują, skoro gra jest świetna. Przepraszam, ale po skurczonym teamie i 1,5 roku pracy nie można spodziewać się idealnej gry. Materiał skończył się praktycznie w I, ciężko jest napisać coś lepszego, jednak mam pełen podziw, że coś jednak fajnego się udało zrobić. Postacie mi się bardzo podobają (jak na razie Merrill jest moją ulubioną), mają własne cechy, tak jak postacie w jedynce. System dialogów przypomina ten z Mass Effect'a , wielu fanów serii pewnie to rozczaruje, ale mi to nie przeszkadza w grze.
To już tradycja serii, że mamy na ekranie multum krwi :) Krwiodawcy ustawiać się w kolejce :)




Strona audiowizualna prezentuje się bardzo ładnie. Grafika jest lepsza niż w pierwszej części, a muzyka to jak zwykle standard.Lokacje niby się powtarzają później, ale to nie problem dla mnie. Według mnie zapowiada się bardzo fajnie.


Wrażenia - Pozytywne

niedziela, 11 września 2011

Początek pracy.

Witam was, Jestem Soul, i będę na moim blogu pisał recenzje i pierwsza wrażenia z wszelakich gier. Mam nadzieje, że czas spędzony na blogu, będzie dla was przyjemnością.



                                                                                                                        Pozdrawiam